Życie codzienne w Biłce Szlacheckiej.
 
Według "Skorowidza miejscowośći"z 1924r.w Biłce Szlacheckiej znajdowało się około 400 budynków z przeznaczeniem na mieszkania ,być może że  
przynajmiej drugie tyle było budynków gospodarczych.Dawni mieszkańcy wspominają--Domy w Biłce były drewniane,dylowane na podwalinie z  
kamienia{kamienie wozili z Hanaczowa}.Na rogach stawiane słupy ,między nimi od słupa do słupa kładli grube dechy-brusy,potem bili takie 
listwy{wzdłuż i  poprzek}kręcili ze słomy wałki i okręcali nimi kołki dębowe i tak jak się płot grodzi-raz tędy -raz tędy.Wszystko uszczelniali gliną i 
tynkowali wapnem z  piaskiem.Nie chcieli domów murowanych bo wilgotne.Dachy miały na krokwiach ,dwuspadowe.Kryte słomą żytnią gładko z 
snopków .Na szczytach i  kalenicy kładziono kożliny dębowe.Po wielkim pożarze Jasłowic w 1929r.zaczęto kryć dachy dachówką lub blachą.Czasami 
ocieplano domy układając za  tyczki przy ścianie ,wiązki słomy lub siana.Były to tak zwane "Zagaty"  
Józef Wesoły.Obok chłopca widać "zagaty". Biłka 
Szlachecka 1942 r.
Wyposażenie w maszyny było skromne,orano pługami żelaznymi bo ciężka 
ziemia.Pługi były na dwa  konie ,na kółkach.Po orce bronowano ,brony były 
drewniane z żelaznymi gwożdziami--pracowano z  nimi zaczepiająć za 
koniem po dwie.Zboże żęto sierpem,kosą tylko owies.Sierpy były  
ząbkowane,cienkie tylko do trawy gładkie.Kosa była z grabkami .Kosa była z 
grabkami.Owies żęli na  pokos.Żyto stawiali w kopki po 21 snopków,cztery 
razy po pięć snopków,jeden u góry.Pszenicę po  30 snopków na krzyż,jeden 
na spód,jeden u góry,sześć razy po dwa snopy w ramieniu krzyża.  
Zboże trzymano w stodołach.Bezpośrednio po żniwach nikt nie młócił ,całą 
zimę młocili.Młócone we wsi cepami--kazdy jeden chłop umiał zrobic cep  
młocarze szli ,jedni drugim pomagali.Po wymłoceniu cepami ,ziarno 
oczyszczano za pomocą tzw.młynków.Ziarno trzymano w komorze w 
workach lub  skrzyniach ,póżniej w plecionych ze słomy beczkach 
"słomiankach" o pojemności około 4m.sześcienne. 
Mąkę mełłli w młynie ,młyn wodny był w Biłce Królewskiej i należał do Żyda Ebla.W Biłce Szlacheckiej u księżny był młyn parowy,paliła 
drewnem ,miała  dużo lasow.W Biłce dawniej był młyn wodny ale zrobiono meliorację i koryto rzeki musiało pojść inną drogą ,we wsi 
Gaje-Czyżyków też był młyn ale robił  złe mąki.Najlepszy młyn był w Kurowicach ,gdzie żyło około 40 rodzin polskich.Na mniejsze potrzeby 
domowe służyły żarna,stojące zwykle w sieni ,żeby  utrzymać rytm przy mieleni żarnami to recytowano" kto umiejiit przy stępate,musi umit 
tancewate " 
Żródłem dodatkowe pożywienia ,ale także i dochodów ,była hodowla zwierząt.W każdym gospodarstwie trzymano krowy,konie,świnie i drób  
--kury,kaczki.Bydło było rasy czerwonej i holenderskiej dostarczało mleka ,odstawianego w dużych ilościach do Lwowa.Były kobiety co 
potrafiły wziąść 80  litrów mleka iść z tym na pociąg na Gaje-Czyżyków ,tam wsiąść na pociąg i to mleko roznosić po domach we Lwowie.U 
Zofi Jabłońskiej była zlewnia  mleka .Był to specjalnie wybudowany dom z wycementowanymi basenami ,gdzie schładzano mleko lodem branym 
w zimie z rzeki .Ludzie dostarczali tam  mleko ,odstawiali je potem do Lwowa,druga zlewnia była u Machulaków na Jasłowicach--oni wozili 
mleko do Barszczowic.W czasie wojny była zlewnia u  Sękowskich--obowiązkowe dostawy-szarwarki.Niektóre rodziny hodowały konie dla 14 
Pułku Ułanów Jazlowieckich we Lwowie.Konia trzymano 2 lata a  póżniej sprzedawano je wojsku za 90-100 zł.Skupem gęśi we wsi zajmowali 
się przeważnie Żydzi.We wsi było też kilka pasiek. 
Grabarzem we wsi był Pantaleon Gruszecki zmarły w 1938r.Trumny noszono na plecach ,a jak było dalej wieziono furmanką .Cmentarz był przy
 drodze  
prowadzącej do głownej szosy na Lwów.Był to nowy cmętarz.Najstarszy cmentarz o ,którym wiadomo był na miejscu póżniejszej Tarnawki,postawiono tam  w 1862r.krzyż,drugi był na Łysej Górze [Albertówka]. 
prowadzącej do głownej szosy na Lwów.Był to nowy cmętarz.Najstarszy cmentarz o ,którym wiadomo był na miejscu póżniejszej 
Tarnawki,postawiono  1862r.krzyż,drugi był na Łysej Górze [Albertówka]. 
Powrót
POWRÓT